Średni bob – moja fryzura przejściowa

Zapuszczam włosy od momentu obcięcia ich po powrocie z USA w październiku 2013 roku. Często rozpuszczone, szarpane szelkami od plecaka, ostatecznie zniszczone przez amerykańską wodę, słońce i klimatyzację, były nie do odratowania, a kolejne podróże do Azji i Australii nie sprzyjały ich odrośnięciu. Wreszcie doszłam do etapu, w którym widać rezultat zapuszczania, a średni bob to moja fryzura przejściowa.

Zobacz też: Więcej o urodzie

U fryzjera nie byłam chyba z pięć lat, a włosy przez cały czas regularnie podcinałam sobie sama. Jestem pechową posiadaczką cienkich, średnioporowatych, które nie są ani proste, ani kręcone, ani nawet falowane. Kiedy są dłuższe, wyglądają trochę lepiej, bo prostują się pod własnym ciężarem. Gdy powietrze jest wilgotne, nie ma najmniejszego sensu stosowanie prostownicy, bo i tak każde pasmo wywinie się jak zechce. Naturalne fale potrafię uzyskać tylko podczas podróży po Kubie ;). W kręconych czuję się staro, podobnie jak w krótkich. Dlatego zapuszczam, ale pech chce, że moje włosy łatwo wycierają się po bokach i w miarę ładny z reguły mam tylko tył. Nie zrażam się i cierpliwie zapuszczam, w końcu dawniej sięgały do piersi, więc wiem, że znów mogę to osiągnąć.

Wybór salonu nie był przypadkowy: Mariusz od kilku lat chodzi do pani Karoliny w Fashion Room, przy ul. Ozimskiej 13 w Opolu. Zawsze zastrzega, że ma go ostrzyc tak, żeby sam dla siebie wyglądał lepiej, ale żeby ostatecznie nikt nie zauważył, że odwiedził salon fryzjerski i taka była też moja prośba ;).

Średni bob to fryzura przejściowa. Z przodu, po wyprostowaniu, włosy sięgają kości obojczykowych. Przez niemal 3 lata próbowałam zapuścić je, bo po USA kończyły się na wysokości górnej wargi.

Średni bob - długość do obojczyków
Średni bob – długość do obojczyków

Z tyłu są krótsze, ale asymetria nie jest zbyt duża, bo od czasu do czasu lubię chodzić w związanych. Na pewno jeszcze parę razy podetnę tył, zapuszczając tylko przód.

Średni bob - profil
Średni bob – profil

Mogę robić przedziałek pośrodku lub na boku – pod tym względem cięcie jest uniwersalne. Kiedy przód podrośnie, boki i tył nie będą się jeszcze wywijać i leżeć na ramionach, a czubek nadal pozostanie ładnie uniesiony, więc problem cienkości i przyklepanej fryzury mam… z głowy. Przede mną jeszcze tylko farbowanie, bo po ostatnim Herbatint 5N widać już siwe odrosty ;).

Średni bob - fryzura - Dorota Kamińska
Średni bob – fryzura – Dorota Kamińska

Macie swoje ulubione długości i sposoby na zapuszczanie, żeby nie zrażać się do fryzur przejściowych? Jeśli możecie mi coś doradzić, czekam na Wasze komentarze!

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i publikuję przepisy kulinarne z filmami wideo na DOROTA.iN i jestem autorką książki „Superfood po polsku”. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

1 komentarz

Napisz do mnie :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.