Róże karnawałowe

W Tłusty Czwartek moja babcia smaży róże karnawałowe, do których nakłada „ociupinkę” własnoręcznie przygotowanej konfitury z róży. To tradycyjny wypiek w naszej rodzinie i choć moja mama częściej przygotowuje faworki, ja wolę faworyzować karnawałowe róże, zwłaszcza z babciną konfiturą, którą, we własnej kuchni, zastąpiłam dziś równie dobrze dopasowanym i bardzo smacznym, domowym dżemem malinowym.

Zobacz też: Więcej przepisów na Tłusty Czwartek

Domowe róże karnawałowe przygotowałam z bardzo szybkiego do wyrobienia ciasta, które wymaga możliwie najcieńszego wałkowania, do przezroczystości, a do wycinania kółek będą potrzebne: szklanka, duży kieliszek lub literatka i mały kieliszek do wódki.

Róże karnawałowe

Liczba porcjiok. 35 sztuk
Czas przygotowania i oczekiwania15 min
Czas gotowania30 min
Całkowity czas45 min
Przepis autorski Dorota Kamińska | DOROTA.iN
Róże karnawałowe tradycyjne, według klasycznej, babcinej receptury, smażone, posypane cukrem pudrem, udekorowane konfiturą. To najlepsze róże karnawałowe na Tłusty Czwartek.

W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

    Ciasto

    • 250 g mąki
    • 80 g cukru pudru
    • 20 g cukru waniliowego
    • 20 g masła (zmrożone)
    • 2 żółtka
    • 2 jajka
    • 1 łyżka rumu lub spirytusu
    • szczypta soli

    Do smażenia

    • 500 g smalcu (lub olej przeznaczony do głębokiego smażenia w wysokich temperaturach)

    Dodatki

    • konfitura z róży lub inne przetwory z owoców

    Chcesz przeliczyć miary i wagi? Skorzystaj z kalkulatora.

    Lubisz moje przepisy? Zobacz moją pierwszą książkę kucharską, do kupienia z darmową dostawą do domu.

    Moje porady

    Róże karnawałowe - przepis i film wideo

    Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube

    Przydatne poradniki:

    1. Jak zrobić cukier waniliowy

    Róże karnawałowe - Jak zrobić

    Krok 1
    Masło ucieram na tarce o grubych oczkach i mieszam łyżką z przesianą przez sito mąką.
    Krok 2
    Dodaję cukier, jajka, żółtka, sól i alkohol, szybko zagniatamy ciasto, do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji.
    Krok 3
    Wałkuję ciasto partiami na stolnicy, w razie potrzeby podsypując delikatnie mąką. Wałkować należy jak najcieniej (ciasto po oderwaniu od stolnicy łatwo się kurczy).
    Krok 4
    Wykrawam po 3-4 kółka różnej wielkości (najlepiej kiedy średnica największego wynosi 7 cm, a pozostałe są kolejno o 1 cm mniejsze).
    Krok 5
    Każdy krążek ciasta nacinam w 5 miejscach (każde nacięcie to długość ok. ½ cm).
    Krok 6
    Środek największego krążka smaruję surowym białkiem, układam na nim kolejny, o 1 cm mniejszy i powtarzam czynności aż do ułożenia na wierzchu najmniejszego krążka, którego nie smaruję, za to dociskam palcem, żeby wszystkie krążki dokładnie się zlepiły.
    Krok 7
    Rozgrzewam na głębokiej patelni tłuszcz i wrzucam mały kawałek ciasta, dzięki któremu sprawdzę, czy temperatura tłuszczu jest odpowiednio wysoka do smażenia róż karnawałowych (ciasto powinno szybko wypłynąć na powierzchnię i usmażyć się).
    Krok 8
    Każdą różę dokładnie omiatam z nadmiaru mąki pędzelkiem (nie będzie przypalać się w tłuszczu) i wkładam na rozgrzany tłuszcz, płatkami do dołu.
    Krok 9
    Kilkanaście-kilkadziesiąt sekund po wrzuceniu na tłuszcz róże karnawałowe obracam specjalnymi szczypcami lub drewnianą łopatką. Dosmażam spód, odcedzam i osuszam na papierowym ręczniku.
    Krok 10
    Wystudzone róże posypuję cukrem pudrem i dekoruję konfiturą.

    Obserwuj mnie @dorotakaminska na Instagramie, Twitterze i Pinterest.

    Róże karnawałowe
    Róże karnawałowe
    Róże karnawałowe
    Róże karnawałowe
    Dorota Kamińska

    Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

    Cześć, mam na imię Dorota i publikuję przepisy kulinarne z filmami wideo na DOROTA.iN i jestem autorką książki „Superfood po polsku”. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

    13 komentarzy
    1. chrust jest po prostu smakowity. Pączki w „Tłusty czwartek” są po prostu niejadalne. A dziś będę piekła ciasteczka imbirowe 🙂 O!

    2. Ja nawet do dzisiaj nie wiedziałem, co to te róże. A moimi przedpostowymi faworytami są faworki.

    3. pączki, zdecydowanie! 🙂 chociaż róże są baaardzo eleganckie. moja mama robiła kiedyś, ech ech. słodkie wspomnieniaaa… :)~

    4. znowu pyszności u Dorota Kamińska… lepiej tu nie zaglądać 😉 bo odrazu się człowiek głodny robi 🙂

    5. O rety!!! Róże, smak mojego dzieciństwa 🙂 Koniecznie z róża z kwiatów zbieranych własnoręcznie i smażonych przez babcie 😀

    6. roze karnawalowe to cos wspanialego lubie faworki ale uwielbiam roze sa super i przypominaja mi dziecinstwo pozdrawiam

    Podziel się swoją opinią

    Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Służy weryfikacji potwierdzającej, że jesteś prawdziwą osobą.

    Komentarze niezgodne z zasadami netykiety nie będą publikowane.

    Polub, zanim zapomnisz :)