Pierogi ruskie

Słynne pierogi ruskie przygotowywała moja babcia, używając do wyrobienia ciasta jedynie mąki i wody. Kiedy wołała nas do stołu, słyszało ją pół osiedla :). Bardzo szczyciła się swoją umiejętnością i licznymi pochwałami od każdego, kto kiedykolwiek jej pierogów ruskich spróbował, a kiedy byłam jeszcze mała, pozwalała mi bawić się skrawkami ciasta na pierogi, lepić kulki i udawać, że też zamierzam gotować obiad. Opowiadała historie o swojej mamie, a mojej prababci, która w każdym pierogu robiła małą dziurkę, w której łatwiej zbierało się stopione masło. Wyjawiała tajemnicę o pochodzeniu dziwnego, metalowego przyrządu w kształcie stożka, który służył do wycinania kółek z ciasta. Do dziś wydaje mi się, że był to fragment jakiegoś większego pocisku znaleziony tuż po wojnie w okolicach naszego domu.

Zobacz też: Przepisy na więcej dań kuchni polskiej

Z czasem okazało się, że najlepsze, jeszcze smaczniejsze od babcinych pierogi ruskie robi moja mama. Idealna proporcja sera i ziemniaków, doskonały smak smażonej cebulki (której kilka łyżek zawsze mieli do farszu). Elastyczna konsystencja cieniutko rozwałkowanego ciasta, dzięki któremu pierogi po prostu rozpływają się w ustach.

Babcia i mama nauczyły mnie, jak mielić farsz, wyrobić ciasto i skleić pierogi. Dziś po raz pierwszy przygotowałam je całkiem sama. Mama potwierdziła, że smakują tak samo dobrze jak te, które gotuje ona :).

Pierogi ruskie

Liczba porcjiok. 130 pierogów
Czas przygotowania i oczekiwania45 min
Czas gotowania15 min
Całkowity czas1 godzina
Przepis autorski Dorota Kamińska | DOROTA.iN

W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

    Farsz

    • 1 kg ziemniaków (ugotowane, wystudzone; możemy też wykorzystać resztki puree ziemniaczanego z poprzedniego obiadu)
    • 650 g białego sera
    • 3 cebule (drobno pokrojone)
    • pieprz, sól
    • olej do smażenia cebuli

    Ciasto

    • 600 g mąki pszennej (najlepszy do pierogów jest typ 550, ale można wykorzystać też mąkę tortową typu 450)
    • 250 ml ciepłej wody (1 szklanka)
    • 1 jajko
    • 3-4 łyżki oleju
    • 2-3 Duże szczypty soli

    Dodatkowo

    • mąka do podsypywania (podczas wałkowania)

    Chcesz przeliczyć miary i wagi? Skorzystaj z kalkulatora.

    Lubisz moje przepisy? Zobacz moją pierwszą książkę kucharską, do kupienia z darmową dostawą do domu.

    Moje porady

    Pierogi ruskie - przepis i film wideo

    Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube

    Najlepsza mąka na pierogi to mąka pszenna luksusowa typ 550.

    Przydatne poradniki:

    1. Jak zrobić ciasto na pierogi

    Pierogi ruskie - Jak zrobić

    Farsz
    Krok 1
    Cebulę delikatnie smażymy na oleju.
    Krok 2
    Mielimy ziemniaki i ser za pomocą maszynki do mięsa, dodając w trakcie mielenia 3 duże łyżki przesmażonej cebuli (razem z olejem; pozostałą cebulę zostawiamy do dekoracji ugotowanych pierogów). Uważamy, żeby olej nie pryskał z maszynki.
    Krok 3
    Gdy mamy już zmielone wszystkie składniki, doprawiamy całość pieprzem i solą (opcjonalnie możemy dodać niewielką ilość koperku) i ugniatamy farsz.
    Ciasto
    Krok 4
    W misce wyrabiamy ciasto z mąki, ciepłej wody, soli i jajka, w trakcie wyrabiania dodając stopniowo olej. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne, odrywać się od ręki, a konsystencję możemy regulować, dodając więcej mąki lub wody.
    Krok 5
    Odpowiednie wałkowanie to duża część sukcesu. Podczas wałkowania stolnicę i wierzch ciasta należy podsypywać mąką. Wałkujemy na grubość ok. 1-2 mm i zaczynamy, za pomocą szklanki, wycinać kółka w cieście.
    Lepienie pierogów
    Krok 6
    Każde kółko z ciasta leżące na stolnicy jest suche z wierzchu i wilgotne od spodu. Dlatego przed nałożeniem farszu każde kółko, które bierzemy do ręki, obracamy spodem do góry - w ten sposób łatwiej nam będzie kleić pierogi ruskie.
    Krok 7
    Elastyczne ciasto zapewne zdąży się skurczyć po rozwałkowaniu, dlatego każde kółko przed sklejaniem możemy lekko rozciągnąć. Delikatnie posypujemy palec wskazujący i kciuk mąką, nakładamy łyżeczką farsz (lepiej mniej niż więcej) na ciasto, składamy kółko na pół i rozpoczynamy klejenie.

    Krok 8
    Cała sztuka polega na tym, żeby skleić ciasto, nie zahaczając o farsz. W przeciwnym razie pierogi rozkleją się w trakcie gotowania. Klejenie zaczynamy od czubka w kierunku jednego, a potem drugiego brzegu pieroga.

    Polecam na wszelki wypadek docisnąć jeszcze raz miejsce sklejenia przed odłożeniem pieroga. Możemy pobawić się w fantazyjnie posklejane wzorki, dognieść sklejony brzeg widelcem. Sklejony brzeg powinien mieć szerokość ok. 1 cm.
    Gotowanie pierogów
    Krok 9
    Każdy pierożek po sklejeniu układamy na suchej ściereczce lub lekko omączonej stolnicy (z wierzchu można przykryć pierogi ściereczką, jeśli lepimy i gotujemy większe partie i nie chcemy, żeby obeschły), a w międzyczasie zagotowujemy w dużym garnku posoloną wodę (1 łyżeczka soli na 1 litr wody).
    Krok 10
    Pierogi wrzucamy ostrożnie (albo każdy po kolei, albo za pomocą durszlaka) do wrzącej wody, delikatnie mieszamy, żeby nie przykleiły się do dna i zagotowujemy przez chwilę, aż wypłyną na powierzchnię.
    Krok 11
    Wyjmujemy przy pomocy durszlaka, jednocześnie odcedzając z wody, kładziemy na talerz i delikatnie polewamy olejem z przesmażoną cebulką. Możemy też dodać np. skwarki albo odrobinę smalcu, a po wierzchu polać całość kwaśną śmietaną.

    Obserwuj mnie @dorotakaminska na Instagramie, Twitterze i Pinterest.

    Pierogi ruskie ze smażoną cebulką i śmietaną
    Pierogi ruskie ze smażoną cebulką i śmietaną
    Dorota Kamińska

    Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

    Cześć, mam na imię Dorota i publikuję przepisy kulinarne z filmami wideo na DOROTA.iN i jestem autorką książki „Superfood po polsku”. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

    114 komentarzy
    1. Robienie pierogów to co najmniej 3 godziny z życiorysu wyjęte.Wolę posiedziec w cieplutkiej pierogarni i poczekac na gotowe. Zwłąszcza ze pierogarnie mam za rogiem.

      1. „Robienie pierogów to co najmniej 3 godziny z życiorysu wyjęte.Wolę posiedziec w cieplutkiej pierogarni i poczekac na gotowe. Zwłąszcza ze Stary mlym mam za rogiem.”

        Widać, że chyba takie zagadnienia jak utrzymanie się samemu co miesiąc – albo swojej rodziny – nie są Twoim problemem – gratuluję i zazdroszczę!

        Po tych „3 godzinach z życiorysu wyjętych” masz 120 pierogów. Zakładając, że standardowa porcja obiadowa to 8-10 pierogów (liczny 10, dla uproszczenia) = otrzymujesz 12 obiadów, które sobie mrozisz, wyciągasz, kiedy Ci przyjdzie ochota i przyrządzasz w 5 minut.

        Biorąc pod uwagę sam CZAS: jednorazowa inwestycja tych „3 godzin z życiorysu wyjętych” zwraca się z nawiązką w kolejne dni, w które przyrządzenie kolejnych porcji, zjedzenie i pozmywanie po sobie zajmuje mniej czasu, niż wizyta w pierogarni.
        Pomijam już fakt, że to wcale nie muszą być godziny „z życiorysu wyjęte” – można z tego zrobić niezłą zabawę, zaangażować kogoś jeszcze, słuchać jednocześnie radia, lekcji językowej – cokolwiek.

        Biorąc pod uwagę KOSZTY: cena porcji ruskich w moim mieście w średniej jakości lokalu gastronomicznym to 8zł (w barze mlecznym znajdziesz za 6, ale ktoś tu mówił o „pierogarni”). Łatwo policzyć, że za omawiane 12 porcji zapłacisz 96zł.

        Koszt zrobienia ich samemu, wg przepisu wyżej – to dla mnie ok 9zł – tak, to ponad 10x taniej!

        Pomijam już osobne zagadnienie, że w domu masz wpływ na to, co w pierogach ląduje i jak chcesz je sobie doprawić.

        Owszem – jest to trochę kramu, wymaga pomyślunku i chęci – nie każdemu się chce. No i wizyta w pierogarni ma swój urok i klimat – ale u mnie przegrywa z satysfakcją,że jem swoje i z realiami finansowymi.

          1. Dzięki:-) Tak, to prawda – chyba nie ma innego dania, na którym byłaby aż taka przebitka w publicznej gastronomii w porównaniu z kosztami domowymi. Roboty jest trochę, ale mozna to sobie zaplanować na raz a dobrze + staranne zamrożenie (miejsce w zamrażarce też nie zawsze jest).
            Podobnie jest z naleśnikami na słodko – grosze, pod jednym warunkiem: że nadzienie w postaci musu owocowego/dżemu masz własne, co się jednak często zdarza, bo w wielu domach się robi przetwory jakieś.

    2. [..YouTube..] @andesha81 Jest bardzo fajna, a po umyciu i wysuszeniu zwijam ją w rulon i chowam do szuflady :). To jest stolnica Tupperware dostępna w sprzedaży bezpośredniej u przedstawicieli, ale pewnie na aukcjach też można dostać.

    3. [..YouTube..] Jest bardzo fajna, a po umyciu i wysuszeniu zwijam ją w rulon i chowam do szuflady :). To jest stolnica Tupperware dostępna w sprzedaży bezpośredniej u przedstawicieli, ale pewnie na aukcjach też można dostać.

    4. Witam, fajny filmik na pewno wypróbuję przepis 🙂 a gdzie można dostać taką stolnicę? świetna jest:)

    5. Jest bardzo fajna, a po umyciu i wysuszeniu zwijam ją w rulon i chowam do szuflady :). To jest stolnica Tupperware dostępna w sprzedaży bezpośredniej u przedstawicieli, ale pewnie na aukcjach też można dostać.

    6. myślę, że spotykamy się z panem Markiem gdzieś pośrodku. Ja mam duże damskie, a on ma małe męskie 😉

    7. [..YouTube..] Ja do ciasta używam tylko i wyłącznie mąki i wody. Uważam, ze z tych dwóch składników wychodzi na prawdę smakowite ciasto. Pozdrawiam.

    8. Ja do ciasta używam tylko i wyłącznie mąki i wody. Uważam, ze z tych dwóch składników wychodzi na prawdę smakowite ciasto. Pozdrawiam.

    9. [..YouTube..] @Matyldonka muszę któregoś dnia spróbować takie zrobić „po babcinemu”, ale wydaje mi się, że to z jajkiem i olejem łatwiej cienko rozwałkować. Wypróbuję, zobaczymy :).

    10. [..YouTube..] muszę któregoś dnia spróbować takie zrobić „po babcinemu”, ale wydaje mi się, że to z jajkiem i olejem łatwiej cienko rozwałkować. Wypróbuję, zobaczymy :).

    11. muszę któregoś dnia spróbować takie zrobić „po babcinemu”, ale wydaje mi się, że to z jajkiem i olejem łatwiej cienko rozwałkować. Wypróbuję, zobaczymy :).

    12. [..YouTube..] @pozytywnakuchnia Polecam goraco 🙂
      Ciasto jest na prawde dobre. Walkuje sie bez zadnego problemu i oczywiscie niezaleznie od „grubosci” ciasta. Osobiscie nie przepadam za grubym ciastem do pierogow, wiec zawsze staram sie robic jak najciensze z przeogromna iloscia farszu 🙂 Mniam 🙂 Pozdrawiam.

    13. [..YouTube..] Polecam goraco 🙂
      Ciasto jest na prawde dobre. Walkuje sie bez zadnego problemu i oczywiscie niezaleznie od „grubosci” ciasta. Osobiscie nie przepadam za grubym ciastem do pierogow, wiec zawsze staram sie robic jak najciensze z przeogromna iloscia farszu 🙂 Mniam 🙂 Pozdrawiam.

    14. Polecam goraco 🙂
      Ciasto jest na prawde dobre. Walkuje sie bez zadnego problemu i oczywiscie niezaleznie od „grubosci” ciasta. Osobiscie nie przepadam za grubym ciastem do pierogow, wiec zawsze staram sie robic jak najciensze z przeogromna iloscia farszu 🙂 Mniam 🙂 Pozdrawiam.

    15. Ja dodatkowa dla lepszego smaku dodaję do farszu podsmażany w kostkę boczek;) Po prostu palce lizać;D

    16. [..YouTube..] Cebulkę najlepiej podsmażyć na oleju (oliwie) z dodatkiem masła/margaryny (Delma 😀 ), wtedy smak jest jeszcze lepszy 😉

      A zamiast nakładać farsz łyżeczką, najlepiej jest wcześniej uformować w dłoniach kuleczki 🙂

    17. Cebulkę najlepiej podsmażyć na oleju (oliwie) z dodatkiem masła/margaryny (Delma 😀 ), wtedy smak jest jeszcze lepszy 😉

      A zamiast nakładać farsz łyżeczką, najlepiej jest wcześniej uformować w dłoniach kuleczki 🙂

    18. [..YouTube..] @BillyPopapraniec007 Zdecydowanie wolę masło zamiast margaryny (w ogóle nigdy nie używam żadnej w mojej kuchni), ale olej, nawet rzepakowy, kiedy jest dobrej jakości i nie ma gorzkiego smaku, też jest dobry :). I jednak wolę nie paprać sobie rąk wilgotnym farszem aż do tego stopnia, więc podtrzymuję moje zdanie, że najlepiej jest nakładać łyżeczką :).

    19. [..YouTube..] Zdecydowanie wolę masło zamiast margaryny (w ogóle nigdy nie używam żadnej w mojej kuchni), ale olej, nawet rzepakowy, kiedy jest dobrej jakości i nie ma gorzkiego smaku, też jest dobry :). I jednak wolę nie paprać sobie rąk wilgotnym farszem aż do tego stopnia, więc podtrzymuję moje zdanie, że najlepiej jest nakładać łyżeczką :).

    20. Zdecydowanie wolę masło zamiast margaryny (w ogóle nigdy nie używam żadnej w mojej kuchni), ale olej, nawet rzepakowy, kiedy jest dobrej jakości i nie ma gorzkiego smaku, też jest dobry :). I jednak wolę nie paprać sobie rąk wilgotnym farszem aż do tego stopnia, więc podtrzymuję moje zdanie, że najlepiej jest nakładać łyżeczką :).

    21. a gdzie ten przepis na pierniczki?… bo jakoś nie mogę go odnaleźć…jakbym mogła poprosić … 🙂