Pączki z różą

Pączki z różą, obok faworków, są niezbędnym, karnawałowym smakołykiem. Z okazji rozpoczęcia ostatniego tygodnia karnawału to właśnie one, a nie inne przysmaki, pojawiają się niemal na każdym polskim stole. Istnieje wiele wariacji nadzień i polew do pączków, ale w Tłusty Czwartek, będący początkiem Ostatków, królują te tradycyjne, z nadzieniem z róży, polane lukrem lub posypane cukrem pudrem.

Zobacz też: Przepisy na Karnawał

Pączki z różą

Liczba porcjiok. 12 sztuk
Czas przygotowania i oczekiwania2 godz., 30 min
Czas gotowania45 min
Całkowity czas3 godz., 15 min
Przepis autorski Dorota Kamińska | DOROTA.iN
Pączki z różą na drożdżowym cieście, smażone na smalcu, delikatne i puszyste. Zamiast 7 żółtek jest tutaj mieszanka żółtek i całych jajek. Pączki z różą można lukrować lub posypać cukrem pudrem, są przepyszne!

W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

    Ciasto

    • ½ kg mąki (pszenna, typ 500-550 (poznańska lub luksusowa))
    • 3 żółtka
    • 1 jajko
    • 1 Szklanka mleka
    • 25 ml spirytusu
    • 8 łyżek cukru
    • 50 g masła (¼ kostki)
    • ¼ Laski wanilii
    • ½cytryny
    • 50 g drożdży

    Do smażenia

    • 500 g smalcu

    Do dekoracji

    • cukier puder

    Do nadzienia

    • marmolada z róży

    Chcesz przeliczyć miary i wagi? Skorzystaj z kalkulatora.

    Lubisz moje przepisy? Zobacz moją pierwszą książkę kucharską, do kupienia z darmową dostawą do domu.

    Moje porady

    Pączki z różą - przepis i film wideo

    Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube

    Przydatne poradniki:

    1. Jak zrobić rozczyn drożdżowy
    2. Jak zrobić lukier do pączków

    jak-zrobic-paczki-krok-po-krokuJak zrobić pączki - krok po kroku

    Pączki z różą - Jak zrobić

    Krok 1
    1 szklankę mąki mieszam z ciepłym mlekiem, 3 łyżkami cukru i rozkruszonymi drożdżami do konsystencji gęstej śmietany. Odstawiam do wyrośnięcia – powinny podwoić swoją objętość.
    Krok 2
    Żółtka i jajko ucieram z pozostałym cukrem za pomocą miksera elektrycznego.
    Krok 3
    Stopniowo dodaję mąkę i ucieram nadal. Gdy ciasto będzie już zbyt gęste, wyjmuję mikser i dosypuję pozostałą część mąki.
    Krok 4
    Dodaję spirytus, miąższ z laski wanilii, sok z cytryny i startą cytrynową skórkę.
    Krok 5
    Dodaję wyrośnięty rozczyn drożdżowy, wyrabiam ciasto drożdżowe. Wyrabiać należy dość długo, żeby do ciasta dostało się jak najwięcej ciepła od ręki i bąbelków powietrza. Pod koniec wyrabiania dodaję stopione masło.
    Krok 6
    Ciasto powinno wyjść dość luźne i odrywać się od ręki. Przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
    Krok 7
    Jak tylko ciasto zacznie wyrastać, zaczynam formowanie pączków. Z kawałka ciasta (ok. 40 g) kulam kulkę, spłaszczam w dłoniach, tworzę zagłębienie.
    Krok 8
    Do zagłębienia nakładam 1 łyżeczkę marmolady z róży. Zaklejam, jeszcze raz kulam kulkę i układam zlepioną stroną do dołu, na lekko omączonej stolnicy. Przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia.
    Krok 9
    Gdy pączki wyrosną, smażę pojedynczo w 1,5-litrowym garnku, na smalcu rozgrzanym do ok. 175 °C (trzymałam garnek na najmniejszym palniku, na ¼ mocy). Tłuszcz nie może być zbyt gorący – pączki usmażą się z wierzchu i pozostaną surowe w środku. Nie może być też zbyt zimny – wtedy „wypiją” zbyt dużo smalcu.
    Krok 10
    Każdy pączek dokładnie omiatam z mąki (nie będzie pryskać i palić się w smalcu), zaczynam smażyć wierzchnią częścią do dołu, następnie obracamy szczypcami lub cedzakiem, dosmażamy sklejony spód.

    Jeśli nie chcę, żeby wokół pączka utworzyła się obrączka, delikatnie dociskam go szczypcami, żeby głębiej zanurzył się w smalcu.
    Krok 11
    Gotowe pączki osączam na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu, studzę i posypuję cukrem pudrem lub lukruję.

    Obserwuj mnie @dorotakaminska na Instagramie, Twitterze i Pinterest.

    Pączek z różą
    Pączek z różą
    Dorota Kamińska

    Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

    Cześć, mam na imię Dorota i publikuję przepisy kulinarne z filmami wideo na DOROTA.iN i jestem autorką książki „Superfood po polsku”. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

    52 komentarze
    1. Aż z ciekawości wyjęłam z kosza opakowanie, a tam: Marmolada o smaku różanym Stovit (jedyna, jaka była w osiedlowym sklepie, więc jestem wytłumaczona 😉 ), skład: jabłka, aronia, śliwki, aromat różany ;).

    2. no to ja jestem zbójecko przygotowana do nadziewania, bo mam domową – przesmażone płatki róż, z cukrem i jabłkami, bo „różano-różanej” nie lubię. Tylko nie wiem, czy mi się będzie chciało pączki piec ;).

    3. @Ola pozazdrościć 🙂 @Olga coś za coś 😉 dobrze, że przynajmniej była gęsta i smak ma w porządku. W tak mi się ten kolor wydawał podejrzany, ale całe lata nie widziałam jak wygląda prawdziwa konfitura z róży.

    4. moja śp. Bunia robiła najlepsze pączki pod słońcem… z wiśniami własnej roboty… mam nawet przepis ale juz od kilku lat „boje” się do nich usiąść… raz, że nie jestem pewna czy dobrze pamiętam kolejność robienia, a dwa – chciałabym pamietać je takie jak Ona robiła, a jak nie wyjdą to będzie dramat…

    5. niom… niestety… ale jakbym juz miała składniki i stanęła przy stole to pewnie bym sobie przypomniała 🙂

    6. Rozumiem konsekwencje w prześwietleniu twarzy by zrobić pozytywny efekt i ukryć zmarszczki na twarzy ale jaki jest cel tego ze ten video blog , który bardzo lubie ma takie ciche audio ?

    7. [..YouTube..] Smarze pączki od lat 🙂 takiego przepisu nie widziałam nigdy ! Jestem skłonna stwierdzić że po za urodą pani pączkarki te pączusie są niejadalne ………:)

    8. Smarze pączki od lat 🙂 takiego przepisu nie widziałam nigdy ! Jestem skłonna stwierdzić że po za urodą pani pączkarki te pączusie są niejadalne ………:)

    9. Witam dość często zaglądam na tę stronę i nawet kilka przepisów wykorzystałam 🙂
      Jeśli chodzi o przepis na pączki to zgadzam się z wypowiedzią ‚ania160340’ te pączki nie nadają się do jedzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Nie jestem ekspertem jeśli chodzi o robienie pączków jednakże wczoraj ten przepis wypróbowałam i pączki mi nie wyszły :(:(:(:( NIE POLECAM.

        1. Drożdże były świeże, ciasto wyrosło, smalec w dobrej temperaturze. Przykro mi ale mnie one nie wyszły. Być może za bardzo się starałam..

          1. Przejrzałam przepisy na pączki na blogach kulinarnych moich koleżanek i wszystkie są podobne. Ale co to znaczy, że nie wyszły? Nie smakowały, nie dosmażyły się?

            1. Były na wpół surowe. Jeżeli bym je dużej przytrzymała na tłuszczu to by mi się spaliły….
              Jak wcześnie pisałam być może się za bardzo się starałam.
              Na spokojnie wypróbuje go kiedy indziej i wtedy dam ci znać.

            2. Za wysoka temperatura smalcu – mój pierwszy pączek też taki wyszedł. Niestety, jak się nie ma frytkownicy, która trzyma stałą temperaturę i smaży pączki w garnku, trzeba najpierw „wyczuć” jak zachowuje się smalec. Za niska temperatura smalcu – opiją się tłuszczem. Za wysoka – za szybko się usmażą. Jeśli drugim razem też wyszłyby Ci w środku surowe, można je uratować w piekarniku – przykryć z wierzchu papierem do pieczenia, żeby się jeszcze mocniej nie zrumieniły i podpiec przez jakieś 15-20 minut. Będzie dobrze :).

      1. A drożdże świeże były? Ciasto wyrosło? Smalec nie za mocno zagrzany? Zastanawiam się co mogło być nie tak, skoro mi się jednak udały i wbrew temu co twierdzi ania160340, która przepisu nawet nie wypróbowała, były jak najbardziej jadalne :).

    10. Agato, mysle, ze jezeli byly na wpol surowe, pewnie tluszcz byl za goracy. Zadne ciasto by tego nie wytrzymalo, gdyz musi przejsc w tluszczu. To tak jak kotlet…

    11. [..YouTube..] z tego co widze wyszły ci zakalcowate…Zauważyłam ze ogólnie za gęste miałas ciasto podczas wyrabiania , ale nie widziałam dalej , wiec nie wiem do końca, winą może być że nie poczekałaś az ciasto po wyrobieniu wyrośnie , i po nadzianiu go marmoladą również powinny wyrosnąć..

    12. z tego co widze wyszły ci zakalcowate…Zauważyłam ze ogólnie za gęste miałas ciasto podczas wyrabiania , ale nie widziałam dalej , wiec nie wiem do końca, winą może być że nie poczekałaś az ciasto po wyrobieniu wyrośnie , i po nadzianiu go marmoladą również powinny wyrosnąć..

    13. [..YouTube..] @perlaoceanu Ja tam zakalca nie widzę, ale fakt, mogłyby wyjść bardziej „bąbelkowate” w środku, gdybym zostawiła je jeszcze dłużej do wyrastania po nadzianiu marmoladą.

    14. [..YouTube..] Ja tam zakalca nie widzę, ale fakt, mogłyby wyjść bardziej „bąbelkowate” w środku, gdybym zostawiła je jeszcze dłużej do wyrastania po nadzianiu marmoladą.

    15. Ja tam zakalca nie widzę, ale fakt, mogłyby wyjść bardziej „bąbelkowate” w środku, gdybym zostawiła je jeszcze dłużej do wyrastania po nadzianiu marmoladą.

    16. [..YouTube..] …perlaoceanu, jezeli dodajesz mydla do ciasta to nie dziwie sie, ze wychodzi Ci”babelkowate”hehee…Poza tym, jak nie widzialas dalej to sie nie wypowiadaj. jeszcze jedno. Jakiego zaklecia uzywaszprzy wyrabianiu ciasta?heheheee

    17. [..YouTube..] …perlaoceanu, jezeli dodajesz mydla do ciasta to nie dziwie sie, ze wychodzi Ci”babelkowate”hehee…Poza tym, jak nie widzialas dalej to sie nie wypowiadaj. jeszcze jedno. Jakiego zaklecia uzywaszprzy wyrabianiu ciasta?heheheee

    18. [..YouTube..] …perlaoceanu, jezeli dodajesz mydla do ciasta to nie dziwie sie, ze wychodzi Ci”babelkowate”hehee…Poza tym, jak nie widzialas dalej to sie nie wypowiadaj. jeszcze jedno. Jakiego zaklecia uzywaszprzy wyrabianiu ciasta?heheheee

    19. …perlaoceanu, jezeli dodajesz mydla do ciasta to nie dziwie sie, ze wychodzi Ci”babelkowate”hehee…Poza tym, jak nie widzialas dalej to sie nie wypowiadaj. jeszcze jedno. Jakiego zaklecia uzywaszprzy wyrabianiu ciasta?heheheee

    20. Nie chcę być nie miła, ale jak dla mnie to są ” gnieciuchy” nie pączki.
      Gołym okiem widać,że nie wyrosły, a ciasto jest tępe.Moim zdaniem za duzo cukru , za mało żółtek. Im więcej żółtek, to ciasto będzie smaczniejsze, pulchniejsze,szybciej się usmażą.
      A co do samego smażenia, to na 100% pączki będą dosmażone i pyszne, jeżeli włożymy je do tłuszczu i przykryjemy garnek pokrywą, po odwróceniu już nie przykrywamy. I ja smażę w oleju. Na koniec polewam lukrem – cukier puder+ mleko+aromat lu skórka pomarańczowa.

      1. Też wypróbowałam ten przepis, oraz drugi, przedwojenny, z większą ilością żółtek. Rzeczywiście, masz rację, z powyższego wychodzą mocno „bułowate”.

    21. Pan Blikle twierdzi, że obrączka wokół pączka to błąd w sztuce cukierniczej ;). Niemniej uważam, że z obrączką wyglądają równie pięknie co bez :).

    Napisz do mnie :)

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.