Kosmetyki minimalistki – makijaż uniwersalny czyli kolorówka kapsułowa

Pamiętam czasy, gdy byłam przekonana o konieczności posiadania każdego kosmetyku przeznaczonego do konkretnego celu. Baza pod podkład? Brałam! Utrwalacz makijażu? Musiałam mieć! Baza pod cień do powiek? Koniecznie! Połowa z tych rzeczy była mi nieprzydatna, druga połowa leżała, sporadycznie używana, aż nadchodził termin ważności i wszystko nadawało się do wyrzucenia. W zeszłym roku, porządkując swoją garderobę, posprzątałam też szafkę z kosmetykami do makijażu i pielęgnacji. Od kiedy mam kosmetyki minimalistki, jest o wiele łatwiej, lżej i taniej!

Zobacz też: Więcej pomysłów na minimalizm

Taki podstawowy, minimalny zestaw ma wiele zalet. Zajmuje mało miejsca i można trzymać wszystko w jednej kosmetyczce, nie kopiąc w niej w pośpiechu o poranku, kiedy człowiek spieszy się do pracy, a w nadmiarze kosmetyków nie może niczego znaleźć. Nie trzeba segregować malowideł w podróż, bo przy tak małej ilości po prostu można bez zastanowienia zabrać wszystkie. Nie ma konieczności zastanawiania się nad kolorem makijażu, bo ten uniwersalny, w lekkich beżach i brązach, może z domieszką odrobiny różu, będzie pasować do wszystkiego. Nie trzeba wydawać wielkich sum na zbyt wiele rzeczy i tracić pieniędzy, kiedy wyrzuca się niezużyty, przeterminowany kosmetyk. Kupując mniej, można pozwolić sobie na lepsze marki, choć przyznam, że preferuję czytanie składu, porównywanie i nie przepłacam za logo znanych projektantów i piękne opakowanie, kiedy mogę kupić kosmetyk o tej samej recepturze za mniejszą sumę.

Chciałabym zachęcić Was dziś do przejrzenia zawartości swoich kosmetyczek i zrobienia czystki. Oddajcie w prezencie koleżankom to, co nadaje się do użytku, ale same nie używacie. Wyrzućcie wszystko, co stare i przeterminowane.

Kosmetyczka kapsułowa – jak zacząć

Podobnie jak z garderobą kapsułową – najlepiej wyjąć wszystkie kosmetyki i ułożyć, np. na podłodze. Następnie wybierać te, których użyłoby się natychmiast i z których korzysta się codziennie. Potem te wykorzystywane rzadziej, itd. To, co przeterminowane, idzie do kosza.

Kosmetyki minimalistki – makijaż uniwersalny

Za pomocą mojego zestawu mogę zrobić mocniejszy i słabszy makijaż. Gdybym nie musiała maskować nieudanych brwi i była młodsza o kilka lat, a do tego nie występowała przed kamerą, radziłabym sobie świetnie bez trzykolorowego korektora.

Jeśli mam ochotę na coś ekstrawaganckiego, „w pogotowiu” czekają sztuczne rzęsy, na wielkie, wieczorne wyjścia. Im jestem starsza, tym delikatniej się maluję. Chyba mam już za sobą przygodę z konturowaniem i kombinacjami, które towarzyszyły mi po ukończeniu 30. roku życia :).

Kosmetyczka minimalna - makijaż
Kosmetyczka minimalna – makijaż i paznokcie

Kosmetyki minimalistki – zestaw do twarzy

Po kilkudziesięciu latach stosowania podkładów w płynie, którymi najpierw maskowałam trądzik, potem popękane naczynka, a później błyszczącą cerę i przebarwienia, gdy dowiedziałam się, co większość z nich ma w swoim składzie, zdecydowałam, że będę używać tylko podkładów mineralnych. Nakładam go pędzlem flat top, o równo ściętym włosiu. W razie potrzeby, zawsze mogę przed nałożeniem wymieszać podkład z ulubionym kremem nawilżającym, co jest szczególnie przydatne w podróży, kiedy nie mam czasu nakładać go za pomocą pędzla.

Używam pudru matującego domowej produkcji, który przygotowałam z mąki ryżowej. Wcześniej kupowałam gotowy puder ryżowy, który również polecam, choć domowa wersja jest o wiele tańsza, więc zachęcam do wypróbowania!

Zanim nałożę podkład, używam korektora Kryolan w trzech kolorach. Zielony świetnie maskuje wszelkie zaczerwienienia. Żółty doskonale rozświetla moje cienie pod oczami i bruzdy wokół ust.

Kosmetyczka minimalna - makijaż twarzy
Kosmetyczka minimalna – makijaż twarzy

Kosmetyki minimalistki – zestaw do oczu

Jasny cień bazowy w kolorze beżowym, który mieszam czasem z odrobiną brązowego lub… niewielką ilością różu do policzków, uzyskując bladoróżowy odcień, to podstawa. Średni brąz do zewnętrznych kącików powiek i najciemniejszy w załamaniu. Wypełniam też nim brwi. Wykorzystuję trzy pędzelki: ukośnie ścięty do brwi i dolnej powieki, płaski do nakładania cienia w zewnętrznych kącikach oraz „miotełka” do rozcierania i mieszania, choć wykorzystuję ją też do jasnobeżowego cienia.

Mój ulubiony eyeliner, który, gdy nałożę cieniutką kreseczkę, ładnie zagęszcza górną linię rzęs. Na większe wyjścia zdarza mi się namalować grubsze kreski, ale im jestem starsza, tym bardziej opadają mi powieki i niedługo przestanie to dobrze wyglądać.

Mam cienkie i dość jasne, za to długie rzęsy, które tuszuję kilkakrotnie tuszem wyposażonym w cienką, silikonową szczoteczkę.

Kosmetyczka minimalna - makijaż oczu
Kosmetyczka minimalna – makijaż oczu

Kosmetyki minimalistki – zestaw do ust

Mając duże oczy i duże usta oraz zęby, zbyt intensywnym makijażem łatwo zrobić z siebie klauna, dlatego rzadko korzystam z ciemnych pomadek. Bardziej skupiam się na tym jak dbać o usta, bo bardzo łatwo mi wysychają, choć piję 1,5 l wody dziennie.

Do podkreślenia ust z reguły wystarczy mi błyszczyk ochronny, choć przekonuję się do szminki w naturalnym kolorze. Na większe wyjścia, do małej czarnej, zdarza mi się nosić usta na czerwono. Oczy maluję wtedy bardzo delikatnie.

Róż do policzków to świetna sprawa, kiedy chce się uzyskać efekt zdrowej i wypoczętej twarzy. Nakładam go pędzelkiem kabuki, który można wygodnie złożyć i dzięki temu łatwiej o przechowywanie i transport w podróży.

Kosmetyczka minimalna - makijaż ust i policzków
Kosmetyczka minimalna – makijaż ust i policzków

Kosmetyki minimalistki – lakiery do paznokci

Kiedyś miłośniczka malowania paznokci i posiadaczka lakierów we wszystkich kolorach tęczy. Dziś uważam to za ogromną stratę czasu i staram się malować paznokcie jak najrzadziej. Mam tylko dwa lakiery: beż na co dzień i wyjściową czerwień, które zabezpieczam utwardzaczem.

Kosmetyczka minimalna - zestaw do paznokci
Kosmetyczka minimalna – zestaw do paznokci

I to właśnie jest moja minimalna kosmetyczka kapsułowa. Polecam spróbować ograniczyć swój zestaw i ze spokojem przechadzać się potem po galerii handlowej, nie dając się skusić na kolejne promocje i zakup niepotrzebnych kosmetyków. To naprawdę świetne uczucie!

Kosmetyki minimalistki - zestaw do makijażu
Kosmetyki minimalistki – zestaw do makijażu i paznokci

Ciekawa jestem, czy macie swoje minimalne zestawy kosmetyków. Może mój wpis skusi Was do porządków? Dajcie znać, czego się pozbyłyście, a z czym nie możecie się rozstać :). Powodzenia!

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i publikuję przepisy kulinarne z filmami wideo na DOROTA.iN i jestem autorką książki „Superfood po polsku”. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

2 komentarze
  1. Mam trzy kremy BB / CC (dwa odcienie tego samego plus trzeci, który dostałam, używam według potrzeby), puder rozświetlający, róż, złoty puder, kredkę do brwi i pod brwi, dwa pędzle (do pudru i do różu / złotego). No i w każdej torebce / kurtce balsam do ust (Carmex albo eos). Paznokcie co 2/3 tygodnie robi mi specjalistka (żel – podpiłowanie po 3 tygodniach – żel po kolejnych 2 tygodniach). Raz na jakieś 4-6 tygodni idę regulować brwi do brow baru w Sephorze.

    1. O, a ja w kwestii brwi poszłam na największą łatwiznę i obcinam je sobie malutkimi nożyczkami. Stwierdziłam, że wolę tak, choć częściej, niż torturować się skubaniem. Ale na tyle powoli mi odrastają, że mogę sobie na to pozwolić :D.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Polub, zanim zapomnisz :)