Flaki

Domowe uroczystości: chrzciny, komunie czy imieniny, w mojej rodzinie nie mogły odbywać się bez flaków. Moja mama gotowała flaki godzinami, a ja nigdy nie mogłam przekonać się do ich zjedzenia, zwłaszcza że podczas gotowania z flaków wydobywał się nieprzyjemny zapach. Zwolenników flaków jest zapewne tylu co ich przeciwników, a bez wątpienia jest to nasza tradycyjna, polska potrawa, która, dobrze doprawiona, z dodatkiem warzyw i żółtego sera i elegancko podana, nie musi przypominać nieapetycznej i brzydko pachnącej masy.

Tradycyjnie przygotowane flaczki (np. żołądki wołowe), kupione świeże, w sklepie mięsnym, wymagają bardzo dokładnego oczyszczenia nożem, kilkukrotnego opłukania w ciepłej wodzie, nacierania solą i szorowania szczotką. Gotuje się je w całości przez 4 godziny, a gdy zmiękną, kroi w cienkie, długie paski.
W sklepach dostępne są flaczki oczyszczone, blanszowane i pokrojone, których przygotowanie będzie wymagać znacznie mniej czasu. Przy ich zakupie warto zwrócić uwagę, czy nie zawierają zbyt dużej ilości środków konserwujących.

Flaki

W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

  • 1 kg flaków wołowych (surowe lub blanszowane)
  • 500 g włoszczyzny
  • 500 g kości wołowych
  • 50 g masła (¼ kostki)
  • 3 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka imbiru (w proszku)
  • gałka muszkatołowa (mielona)
  • ostra papryka (w proszku)
  • majeranek
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki sera żółtego (emmentaler lub tylżycki; starty na tarce o drobnych oczkach)

Chcesz przeliczyć miary i wagi? Skorzystaj z kalkulatora.

Nie masz składników? Zrób zakupy bez wychodzenia z domu, w najniższych cenach.

Moje porady

Flaki - przepis i film wideo

Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube

Przepis powstał we współpracy z marką Ambi Pur.

Po kilku godzinach gotowania flaków w mieszkaniu pozostaje nieprzyjemny zapach, który można całkowicie usunąć, dokładnie wietrząc mieszkanie i stosując neutralizator przykrych zapachów, np. Ambi Pur, dostępny w  sześciu zapachach: Ocean and Wind – zapach morski, Pine and Snow – sosnowy, Lavender and Comfort – lawendowy, Flowers and Spring – kwiatowy,  Citrus and Morning – cytrusowy i Lily of the Valley – konwalia.

Flaki - Jak zrobić

Krok 1
Surowe flaki dokładnie czyścimy nożem, kilka razy płuczemy w ciepłej wodzie, nacieramy i szorujemy solą, znów płuczemy. Flaki blanszowane kilkakrotnie płuczemy w ciepłej wodzie.
Krok 2
Flaki zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, odcedzamy, płuczemy w zimnej wodzie. Powtarzamy te czynności 2 razy.
Krok 3
Kości dokładnie płuczemy, zalewamy dwoma litrami zimnej wody, solimy 1 łyżką soli i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i zostawiamy do wolnego gotowania na ok. 30 minut. Za pomocą łyżki wybieramy szum z powierzchni wywaru.
Krok 4
Połowę warzyw kroimy w słupki.
Krok 5
Z wywaru odlewamy 1/2 litra, do pozostałości wrzucamy flaki, zagotowujemy i na wolnym ogniu gotujemy do miękkości. Flaki surowe gotują się przez 4 godziny. Flaki blanszowane wystarczy gotować 1,5 godziny.
Krok 6
Na ostatnie 40 minut gotowania do flaków dodajemy niepokrojone warzywa zawiązane w jałowej gazie.
Krok 7
Połowę masła topimy na patelni, dodajemy pokrojone warzywa, zalewamy 1/2 szklanki wody i dusimy do miękkości.
Krok 8
Ugotowane do miękkości flaki zdejmujemy z ognia i studzimy w wywarze. Jeśli używamy surowych flaków, wyjmujemy je z wywaru i kroimy na cienkie paski.
Krok 9
Pozostałe masło topimy. Na suchej patelni rumienimy na jasnozłoty kolor mąkę, dodajemy masło, zdejmujemy z ognia i dokładnie mieszamy.
Krok 10
Zasmażkę z masła zalewamy zimnym, odstawionym wcześniej wywarem z kości, mieszamy i doprowadzamy do wrzenia.
Krok 11
Dodajemy odcedzone flaki i uduszone na maśle warzywa. Całość powinna mieć konsystencję gęstej zupy – można regulować ją wywarem pozostałym z gotowania flaków.
Krok 12
Flaki doprawiamy solą, pieprzem, imbirem, gałką muszkatołową i papryką. Powinny mieć ostry smak.
Krok 13
Flaki podajemy w wazie, a dodatkowo, na osobnych talerzykach, serwujemy ser żółty i majeranek do posypania. Jako dodatek można też podać chleb lub bułkę.

Obserwuj mnie @dorotakaminska na Instagramie, Twitterze i Pinterest.

 

Flaki po warszawsku
Flaki po warszawsku
Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotograf, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i publikuję przepisy kulinarne z filmami wideo na DOROTA.iN. Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni. Więcej o mnie | Dorota Kamińska na G+

67 - tyle komentarzy ma ten wpis. Czekam na Twój :)
  1. [..YouTube..] To ja należe do grupy pierwszej. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Nawet bym tego nie dotknęła. Pozdrawiam jednak ciepło:)

  2. To ja należe do grupy pierwszej. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Nawet bym tego nie dotknęła. Pozdrawiam jednak ciepło:)

  3. [..YouTube..] Uwielbiam flaki, jak zwykle świetny filmik, ale ta reklama Ambi pur…..bleeee. Nie kuś się na takie chwyty, to nie pasuje do takich filmików i bardzo je spłyca.

  4. Uwielbiam flaki, jak zwykle świetny filmik, ale ta reklama Ambi pur…..bleeee. Nie kuś się na takie chwyty, to nie pasuje do takich filmików i bardzo je spłyca.

  5. [..YouTube..] Ja osobiscie uwielbiam flaki ale tych bym nie zjadła…
    Nie tak robi sie flaki…
    Ale każy robi jak lubi.
    Pozdrawiam serdecznie;)

  6. Ja osobiscie uwielbiam flaki ale tych bym nie zjadła…
    Nie tak robi sie flaki…
    Ale każy robi jak lubi.
    Pozdrawiam serdecznie;)

  7. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  8. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  9. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  10. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  11. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  12. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  13. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  14. U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  15. @Olga S. ja to bym je widziała bardziej w kolorze pomarańczowym, ale nie wpadłam na to, żeby dodać sok pomidorowy ;). Ale dziękuję za wyrazy uznania – w ustach mistrzyni fotografii to potrójny komplement 🙂 @Janina ja osobiście nigdy nie przepadałam, ale współczuję, bo jak się coś uwielbia, a się rzadko je, to ciężka sprawa ;).

  16. [..YouTube..] @meluzyna55 Okropnie czasochłonne i męczące, nawet jak się ma blanszowane flaki. I dokładnie, dobrze powiedziane, z czegoś trzeba żyć. Aparatu z kamerą, mikrofonu i oświetlenia nie dostaje się niestety za darmo.

  17. [..YouTube..] Okropnie czasochłonne i męczące, nawet jak się ma blanszowane flaki. I dokładnie, dobrze powiedziane, z czegoś trzeba żyć. Aparatu z kamerą, mikrofonu i oświetlenia nie dostaje się niestety za darmo.

  18. [..YouTube..] @tamarax76 Budżet na filmy dobrej jakości, nad którą cały czas ciężko pracuję i na potrzebny do tego sprzęt oraz produkty niestety nie bierze się z powietrza :).

  19. [..YouTube..] Budżet na filmy dobrej jakości, nad którą cały czas ciężko pracuję i na potrzebny do tego sprzęt oraz produkty niestety nie bierze się z powietrza :).

  20. Ja degustowałam już różne wersje flaczków: w rosole /pyszne/, w sosie pomidrowym, tradycyjnie przygotowane i najciekawsze jadłam w Poznaniu podprawiane żurkiem /na kwasno/. Wszystkie wersje były pyszne. najgorsze, jakie jadłam to flaczki w grochówce bleeee:)

  21. [..YouTube..] @kucibaba2 Ja też nie lubię, a zapach podczas gotowania zniosę tylko przy otwartych oknach, najlepiej przebywając z dala od kuchni ;). Za to mój tato uwielbia, a druga połowa też nie gardzi ;). Widać nie odziedziczyłam po ojcu zamiłowania do flaków ;).

  22. [..YouTube..] Ja też nie lubię, a zapach podczas gotowania zniosę tylko przy otwartych oknach, najlepiej przebywając z dala od kuchni ;). Za to mój tato uwielbia, a druga połowa też nie gardzi ;). Widać nie odziedziczyłam po ojcu zamiłowania do flaków ;).

  23. [..YouTube..] @pozytywnakuchnia To prawda, masz rację. A może po prostu w inny sposób eksponować takie rzeczy. Pozdrawiam! Bardzo cenię twoje przepisy i sposób w jaki je przedstawiasz 😉

  24. [..YouTube..] To prawda, masz rację. A może po prostu w inny sposób eksponować takie rzeczy. Pozdrawiam! Bardzo cenię twoje przepisy i sposób w jaki je przedstawiasz 😉

  25. [..YouTube..] Producent przyjął założenie, że chce pokazać swoje produkty od strony kulinarnej. Ja osobiście lubię zapachy kuchenne, np. smażonego czosnku, pleśniowego sera czy ryby i osobiście przy takim przepisie nie pokazałabym neutralizatora. Ale przy czymś, co faktycznie capi i jak np. potem mają przyjść do Ciebie goście, uznałam że to nie jest złe rozwiązanie. Tak samo jak po smażeniu frytek itp.

  26. [..YouTube..] @tamarax76 I bardzo się oczywiście cieszę, że filmy Ci się podobają :). Jak jest jakiś przepis, który chciałabyś, żeby był przygotowany, daj znać :).

  27. a jak się robi? Pytam z ciekawości, bo to jest przepis wg powojennej książki „Kuchnia polska” 🙂

  28. Okropnie czasochłonne i męczące, nawet jak się ma blanszowane flaki. I dokładnie, dobrze powiedziane, z czegoś trzeba żyć. Aparatu z kamerą, mikrofonu i oświetlenia nie dostaje się niestety za darmo.

  29. Budżet na filmy dobrej jakości, nad którą cały czas ciężko pracuję i na potrzebny do tego sprzęt oraz produkty niestety nie bierze się z powietrza :).

  30. Ja też nie lubię, a zapach podczas gotowania zniosę tylko przy otwartych oknach, najlepiej przebywając z dala od kuchni ;). Za to mój tato uwielbia, a druga połowa też nie gardzi ;). Widać nie odziedziczyłam po ojcu zamiłowania do flaków ;).

  31. [..YouTube..] Bardzo chętnie obejrzałabym Twój sposób przygotowania tradycyjnych gołąbków, prostych zapiekanek różnego rodzaju, np.: ziemniaczaną z kiełbasą lub makaronową z warzywami i mięskiem. Fajnie byłoby też podejrzeć, jak robisz proste surówki, np.: z czerwonej kapusty, białej lub kiszonej do różnych dań:wątróbki albo ryby.

  32. To prawda, masz rację. A może po prostu w inny sposób eksponować takie rzeczy. Pozdrawiam! Bardzo cenię twoje przepisy i sposób w jaki je przedstawiasz 😉

  33. Producent przyjął założenie, że chce pokazać swoje produkty od strony kulinarnej. Ja osobiście lubię zapachy kuchenne, np. smażonego czosnku, pleśniowego sera czy ryby i osobiście przy takim przepisie nie pokazałabym neutralizatora. Ale przy czymś, co faktycznie capi i jak np. potem mają przyjść do Ciebie goście, uznałam że to nie jest złe rozwiązanie. Tak samo jak po smażeniu frytek itp.

  34. I bardzo się oczywiście cieszę, że filmy Ci się podobają :). Jak jest jakiś przepis, który chciałabyś, żeby był przygotowany, daj znać :).

  35. Bardzo chętnie obejrzałabym Twój sposób przygotowania tradycyjnych gołąbków, prostych zapiekanek różnego rodzaju, np.: ziemniaczaną z kiełbasą lub makaronową z warzywami i mięskiem. Fajnie byłoby też podejrzeć, jak robisz proste surówki, np.: z czerwonej kapusty, białej lub kiszonej do różnych dań:wątróbki albo ryby.

  36. Ola, zapach to kwestia podprawienia potrawy. Te rosolowe, pachną rosołem, a te „poznańskie” , jak biały barszcz lub mało znana zupa, którą jadałam w dzieciństwie „z lekkiim”… Ciekawe, czy ktoś wie, z czego jest ta zupa?

  37. Ola, zapach to kwestia podprawienia potrawy. Te rosolowe, pachną rosołem, a te „poznańskie” , jak biały barszcz lub mało znana zupa, którą jadałam w dzieciństwie „z lekkiim”… Ciekawe, czy ktoś wie, z czego jest ta zupa?

  38. Ja się kompletnie nie znam, flaczkami się brzydzę, ale „rosołek” z nich jest całkiem, całkiem 😛

  39. Brawo Ludmiło! To zupa z płuckami i bardzo ją lubiłam. Sama jednak jej nie potrafie ugotować:)

  40. Niektórzy słysząc slowo „flaczki” już nabierają wstrętu do potrawy…nawet, gdyby tam nie bylo flaków w ogóle. No cóż, jak mówia, skojarzenai to przekleństwo… A, aaa przypomniałam sobie jeszcze jedne flaczki, nietypowe, bo robione z kalmarów…

  41. da się to załatwić, tylko muszę skończyć remont mieszkania, żeby znów móc rozstawić domowe studio nagrań 🙂

  42. Flaki po warszawsku powinny być z pulpecikami ze szpiku albo z mięsa mielonego. Te flaki to raczej po zamojsku. I przede wszystkim do flaków dużo majeranku na sam koniec gotowania.

Masz pytanie lub sugestię? Napisz do mnie!

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Służy weryfikacji potwierdzającej, że jesteś prawdziwą osobą.

Komentarze niezgodne z zasadami netykiety nie będą publikowane.

Newsletter i e-book w prezencie :)

 

Przepisy kulinarne, podróże, styl życia

Obserwuj mnie:

Najlepsze obiady, ciasta, przekąski, sałatki, drinki